Wyprawy rowerowe w pojedynkę – dlaczego?

Moją pierwszą wyprawę rowerową odbyłem sam. Kolejną również. Tą, gdy miesiąc błądziłem po Włoszech – także. Trochę mi zajęło zanim zebrałem grupkę znajomych i pojechaliśmy razem wzdłuż wybrzeża. To nie była jednorazowa akcja. Organizowałem wyjazdy wielokrotnie, w mniejszym i większym gronie. Mój rekord to 14 osób przy okazji krótszej, niedzielnej wycieczki. Mimo to, w tym roku wybrałem się samotnie w Alpy. Dlaczego w takim razie cały czas ciągnie mnie do wypraw w pojedynkę? Co jest w nich takiego, czego nie dają mi wypady ze znajomymi? Postaram się zrobić krok w tył i odpowiedzieć na to pytanie.

Czytaj dalej Wyprawy rowerowe w pojedynkę – dlaczego?