Jak NIE wybierać się w Alpy rowerem – śnieg, przełęcze i skradziony sprzęt

Alpy chodziły za mną od dłuższego czasu. Szczególnie po tym jak obejrzałem filmik, gdzie pokazany jest rajd bikepackingowy z Turynu do Nicei. Gdy tylko zobaczyłem te widoki, oczka mi się zaświeciły jak małemu dziecku. Zaczęło się niewinnie, od badania trasy na mapie i wysyłania linków znajomym. Wszystkich bardzo przerażały przewyższenia. Ja natomiast patrzyłem na to z innej strony – ale, że ja nie wyjadę?! No i jestem, kilka miesięcy później, po trasie w tych samych okolicach, ale zupełnie odbiegającej od oryginału. Czytaj dalej Jak NIE wybierać się w Alpy rowerem – śnieg, przełęcze i skradziony sprzęt

Bieszczady

Kontynuuję długo-weekendowe wyprawy rowerowe po Polsce. Tym razem wybrałem się w Bieszczady. Góry z punktu widzenia pieszego bardzo rozległe, za to na rower – idealne. Jest tutaj wszystko, czego można oczekiwać od udanej trasy rowerowej – singletracki ciągnące się kilometrami, szutrowe bezdroża oraz zupełnie zapomniane drogi asfaltowe. Wszystko to w zmiennej scenerii gór, jezior oraz wsi, gdzie czas się zatrzymał.

Czytaj dalej Bieszczady